Z nami? wiernemi przyjaciółmi twemi,

Których rękami tyś Król twojéj ziemi—

Mówił mu Krzyżak. — Słuchaj, rzekł Mindowe,

Nie zawsze mieczem rządzić i postrachem —

Ostatek serca dzisiejszym zamachem —

Od siebie, wiary, mnieście oderwali —

Przyjdzież kto teraz do ołtarzy Boga,

Do których pędzą mieczem zakrwawionym?

Wczoraj z wyrzuty biegł pokrewny do mnie,

Trojnat, któremu sto wozów zabrano,