Oddać potrzeba. —

— Nie oddam — Mistrz woła,

Na Boga mego, szczypty nie powrócę.

A będzie jęczał i będzie się rzucał,

Pójdę, na cztery rogi gród zapalę,

Budę łotrowską, jakby na szyderstwo,

I wrót mych jeszcze stojącą na straży, —

— Zamilczcie! Mindows krzyknął z oburzeniem.

Trojnat mi krewnym. —

— Trojnat mi jest wrogiem.