Jak Jezus karmił rzeszę wygłodniałą

Chlebem i rybą — pokojem i zgodą.

Oślepłe oczy na światłość otworzą!

Gotujmy rolę, w którą słowo boże

Padnie i zejdzie613, gdy się dni wypełnią. —

Skończył, a Mistrz mu z uśmiéchem odrzecze —

Kapłańskie słowa i mnisze to rady,

Lecz niemi, ojcze, nie podbijesz ludu.

Mieczem nawracać, strachem trzeba złamać,

Połowę wyciąć, aby ochrzcić drugą.