Na tajemnice najświętsze spogląda,

Ona — nam sprzyja — ona — zgody żąda,

I całą Litwę nawrócić by chciała.

Ale cóż może kobiéta u boku

Męża, co nie da niewieściemu oku

W duszę swą spójrzéć, kierować myślami? —

— Dobrze, Mistrz rzecze: gdy ona za nami,

Zdrowa twa rada, przyjmę ją, Komturze! —

Ostatnia próba, dziś nowe przymierze,

Król mi przysięże, nowe nada ziemie: