Wy lepiéj od nich lud litewski znacie:

Kto go na sercu obrazi, on długo

Krzywdę pamięta, mści się krzywdy swojéj.

Także wam trzeba téj drobiny mienia, ___

Takżeście wielkie skarby tam zabrali? —

Nic już Mistrz nie rzekł, lecz pochylił głowę,

I milcząc, twarz swą od Króla odwrócił.

— I jam, rzekł, z prośbą, ale mię odmową

Nie popchniesz, Królu! — słuszna prośba moja.

Lat kilka zbiegło naszemu przymierzu;