Odwracasz oczy i serce od niego.

Cóż Zakon z takiéj przyjaźni ma wróżyć?

Że stary sojusz nie może nam służyć.

Nowych potrzeba — Daj pieczęć swą, panie! —

A Mindows na to — Wróć Trojnata mienie. —

— Poprzysiąż, Królu! — Ty wróć, co zabrałeś! —

— O! nie, na Boga! — Więc nie chcę przymierza.

— Więc wojna? Królu! — Nie poczynam wojny,

Ale gdy Zakon raz w rogi uderzy,

Mindows na skórze długo nie zależy. —