I rosną męże pod kroplmi626 żyznemi.
Zda się, że w puszczy każdy dąb ich rodzi,
Że w polu z każdéj powstają mogiły,
Że z chat po dziesięć zpod627 strzechy wychodzi.
A w każdym mężu za dziesięciu siły.
XXXIII
Widziałeś kiedy, gdy bociany młode
Z gniazda się po raz pierwszy porywają,
I wkoło niego nieśmiałe latają;
A stary ojciec pogląda za niemi,