— Wojsiełku! rzecze, myśmy cię umarłym
Mieli, i nieraz płakali po tobie.
Rzadka wieść do nas dobiega od Rusi,
I tych nie stało; myśmy w sercu naszém
Pogrzebli ciebie, opłakali stratę.
O! Bóg to wielki, co cię nam powrócił.
Tyś nasz! tyś z nami, abyś nas nie rzucił! —
— Matko! mój ojcze! smutno Wojsiełk powie,
Jam nie swój, nie wasz, świat nie dla mnie waszy;
Mnich jestem biédny, bez rodu, imienia,