O Doumandowéj mąż wieści się pyta —
Kiedy mu wróci, dawno po pogrzebie,
Czegóż się bawi w nowogródzkim zamku? —
Gońca ode wrót odegnali słudzy;
A ona stała w okienku wesoła.
I złote włosy czesała śpiéwając;
Gońca widziała, jakby nie widziała.
Perły nizała i piosnkę śpiéwała.
XXXVII
Zimowe śniegi na górach topnieją,