I rosa znikać. Na wozie złocistym
Łado704 wyjeżdża. Jeszcze długim sznurem
Ciągną się Niemcy zza Duru, za niemi
Kuroni idą. Oko ich Mindowsa
Szuka, nie widzi w końcu wojsk, jak wczora.
W pośrodek siebie Krzyżacy ich wzięli:
Znać im nie wierząc, upewnić się chcieli.
I już dwa wojska nic z sobą nie dzieli:
Oba na jednéj stanęły równinie.
Czekają oba, aż wódz na bój skinie;