Już twarze Niemców poznać można było.

Już psie ich wrzaski dochodziły uszu.

Dopiéro Mindows gniew tłumiony długo

Puścił, jak wicher puszcza Pramżu707 z dłoni.

I chmura strzał się w powietrze podniosła,

Chorągiew z wiatrem powiała wschodowym,

Jaćwieże pieśń swą pogrzebną zanócą708,

I pójdą wszyscy, jak wał morski idzie,

Złamali szyki, wywrócili zbrojnych,

Cisną się w Niemców skupione szeregi.