Dwa wojska, jak dwaj zapaśnicy starzy,

Zwarły się z sobą, że widzóm709 się zdało,

Jeden człek, jedno nieforemne ciało.

Tak wojska w jeden wielki kłąb się gniotą,

Cisną Krzyżowych, przyparli do rzeki,

A wtém Kuroni, co szli z Krzyżakami,

Pieśń swą pogańską nagle gdy zanócą710,

Na swych się panów z orężem obrócą,

I siec ich poczną. Tak z dwóch stron sciśnieni

W śmiertelnych bolach711 Niemcy się szamocą.