Idzże na ucztę z Poklusem i Niołą717. —

I rozdarł pancerz, miecz mu wbił do serca.

A gdy krew trysła, wziął w dłoń krwi niemieckiéj,

I pił ją ciepłą, jak strumienia wody

Pije zwierz w upał, szukając ochłody.

Potém na gardle stojąc wrogów wodza,

Potoczył wzrokiem. Aż jaśniéj mu czoło

Myślą, jak wieńcem, stroi się wesołą:

Bo mało Niemców w lasy się schroniło,

I nié ma komu walczyć, a w dolinie