Bogi je dały, a Bogóm ofiary

Nié ma ze wrogów — Starym obyczajem,

Najlepszy jeniec szedł na stos po bitwie.

W krzyżackich ręku jużeście obrzędów

Swych zapomnieli, cudzych ucząc błędów. —

Mindows tłum jeńców gnać kazał ku sobie.

— Wybierz, rzekł starcu — Niechaj los rozstrzyga. —

Wziął garść orzechów; dziesięć pełnych było,

A jeden pusty — Jeńców jedenastu.

I w szłyk728 wrzucili losy, ciągnąć każą —