Przyniósł, i suchych gałęzi zgromadził.

W środku doliny stos wzniósł się wysoki,

Na niego w zbroi, hełmie, na rumaku,

Hirchas poskoczył. Ogień wejdaloci

Podniecą zewsząd, i płomień do góry

Szyję wyciągnął, dymem sinym bucha;

I pieśni ryczą, i Litwa dokoła

Z drzewcem na koniach pędza się po błoni,

Złe duchy od swéj ofiary odpędza.

XL