Odbijem łupy, w Rusi pohulamy. —

I poszli posły z Kniazia odpowiedzią.

Na nowogródzkim zamku stos się pali,

Na górach ognie błysnęły w oddali,

I jak széroka Litwa, lud gromadzą.

Rano Trojnatu znak na wojnę dali —

On od ostatniéj wyprawy, ze Żmudzią

Nie stał ni razu do Mindowsa boku —

Teraz — o dziwo! — słuchają rozkazu —

— Zbiérać się ludzióm i wojskom gromadzić —