Uciec nam może, zna kryjówki grodu.

Idźmy. — I Doumand porwie się z pościeli,

— Idźmy! zawoła; dościeśmy czekali,

Dosyć kłamali, dosyć przecierpieli;

Idźmy! — I Trojnat za miecz swój pochwycił,

Rozwarli wrota, a zdrajca prowadził.

Pod drzwi komnaty podstąpili z cicha;

Na progu straże rozciągnione spały,

Lecz pochwycone krzyku nie wydały,

I jęk stłumiony zgon tylko zwiastował.