Z wielkim mieczem Ryngolda wznosił się nad ludem,

Cieniem swoim przyszłość im i jutro zakrywał.

Teraz — teraz zarosła mogiła chwastami,

I olbrzym już nie wstaje, bo spróchniał w mogile,

Jak pamięć jego między Litwą już spróchniała.

I pusto na mogile, i pusto dokoła;

Tylko pszczoła zabrzęczy, szuka w chwastach miodu,

Tylko ptaszek przeleci, smutno zaświergocze,

Tylko człek czasem przejdzie i westchnie po cichu.

I z Mindowsa mogiły tylko kurhan mały,