Na ziemi w piasków zamieci
Duchy szalonemi skoki30
Na Bałtyk lecą széroki.
I znowu wiatr się uśmiérza,
Chmury rzadnieją31 nad głową,
I wolniéj fala uderza
W żółtą mieliznę piaskową,
Ptaki nad morze wzleciały
A sosny szumieć przestały.
Czyjaż tam suknia bieleje