Ten, co ci niesie pociechę,
Gościem na zamku był twoim. —
I Kiejstut rwie się z pościeli,
Augustyn komtur! Poznaje.
— Czy szydzić ze mnie przychodzisz?
Czy śmierć mi rychłą zwiastować? —
— Nie szydzić przychodzę, panie,
Ani śmierć tobie zwiastować;
Z pociechą idę do ciebie.
Twéj córki jam chrzestny ociec255,