I tobie, panie, pokrewny256,

Niosę na duszę ochłodę,

Niosę ci, kniaziu, swobodę.

Wstawaj i prędzéj idź ze mną. —

On słowóm jeszcze nie wierzy.

— Ty, Niemiec, miałżebyś wroga

Na karki własne wypuścić? —

— Chrześcijanin, mego Boga

Spełniam rozkaz — komtur rzecze.

Nieprzyjaciołom darować