Oba271 dorośli — nie jednacy oba.

Na trockim zamku Witold się hodował,

A wojną młoda pałała źrenica;

Miecza w kolebce dziecięciem probował;

Wprzódy nim chodził, już rwał się do koni;

A gdy bojowy róg na wojnę dzwoni,

To klaszcze w dłonie, śmieje się dziecina.

Ilekroć ojciec na siwego siadał,

Wieszał się burki, do boku się czepiał,

I płakał, że go na wojnę nie brali.