Młodym ptaszętóm310 za trudne to pole.
Odprawmy dzieci, niech jadą do domu. —
— Odprawić! — Witold do ojca zawoła —
Uciec przed bitwą z sercem pełném sromu!
Lepsza śmierć, ojcze, niż hańba tak sroga! —
Jagiełło milczał, Olgierd milczał stary,
I Kiejstut umilkł. Wtém Winrych do boju
Dał znak, i ciężkie zastępy stalowe
Na lewe skrzydło Olgierda uderzą.
Kiejstut już podbiegł na siwym swym koniu,