Już nie szumi gaj sosnowy,
Morze do snu się kołysze,
Fala, brzeg całując płowy,
Ledwie szmerem przerwie ciszę.
Światło wkoło, radość wkoło,
W niebie, na ziemi wesoło.
Tam rybacy z siecią płyną
I pieśniami brzeg żegnają,
Wiosłem wodę porąc46 siną,
Pieśnióm47 wtóry wybijają.