I klną pogan, i hulają.

Wpadł i siecze — łby padają.

Popłoch w wojsku; pod xiążęcy501

Namiot pędzą502 się kupami;

Swoich łuków i kusz zbyli503,

W ziemię wbite zostawili

Tarcze twarde. Rwą się konie

I po górach uciekają.

Aż śle xiążę504 do Kiejstuta

I na zamek posły swoje,