Wstań, na wnuka popatrz swego.

On z wrogami siadł u stoła507,

On im w uśmiech usta stroi.

Wnukli508 to twój? z krwi to twojéj?

I Wojdyłło cóś tajemnie

Szepce komturóm do ucha,

Dzban po dzbanie nosić każe,

Róg po rogu do nich wnosi.

I świecą się Niemców twarze;

On pić i spoczywać prosi,