Jam z Jagiełłą żył od młodu,

Bratem, przyjacielem byłem;

Widzę, serce utraciłem.

W ustach, w oku, nic, prócz chłodu;

Słowy513 witał mnie zimnemi,

I pożegnał jakby sługę.

Długoż cierpieć będziem jeszcze?

Długo myśleć? długo czekać? —

Kiejstut milczy, duma, z czoła

Pot ociera; siadł na progu.