Marię druhowi daję serdecznemu. —

— Komu? — rzekł Witold — xiążęciu572 zapewne?

Z Rusi któremu? z Mazowsza Lachowi?

Z Litwy naszemu? Pruskiemu? ze Żmudzi?

— O! nie! — z uśmiechem Jagiełło odpowié.

Przy nim mi za nic pany i kniaziowie.

Brat to mój. Choć się rodził na niewolę,

Ja go wywiodłem, osłodziłem dolę,

Jam go uczynił równym mojéj braci.

On mi wiernością, on mi sercem płaci