Za wszystko. Jemu ja wierzę jednemu. —
— Bracie! — rzekł Witold — we mnież nie masz wiary?
Czyż i ja niżéj od Wojdyłły stoję?
Zabyłeś573 starą dla mnie przyjaźń swoję. —
— Pomnę — Jagiełło zimno mu odpowié. —
Czyż dwóch przyjaciół nie znaleźć na świecie?
Czyż ty i on się zgodzić nie możecie? —
A Witold dumnie twarz spłonioną zwrócił,
Zamilkł, nie czekał wesela, powrócił.
Smutne to było na Wilnie wesele!