Na drodze od Antokola

I od Lidy cóś czernieje.

Zewsząd wojsko gród zalewa,

Turzą Górę opasuje,

Aż róg Kiejstuta odzywa603

I strażnika wywołuje.

Na głos rogu zewsząd głosy

Jednym wrzaskiem się ozwały.

Trzysta Żmudzi z łukiem stoi,

Sześćset z wozów wyskoczyło,