Przez morski odmęt, otchłanie,

Z głębi lasów, z ludów zgrai,

Bóg wywlecze przeniewiercę

I piorunem trafi w serce.

Tu mi miejsce, tu przysięga,

Tu mój ojciec, bracia mili,

Tu rodzinnéj rzeki wstęga,

Tu mi żmudzki ptak mój kwili,

Wszystko moje, kraj mój miły,

Wejdalotkę uwięziły. —