Gdzie się krew ma toczyć winna,

Gdzie Jagiełło okowany

Czeka na śmierć lub niewolę,

Czy swobodę gdzieś w ukryciu,

Hańbę w śmierci, hańbę w życiu.

XXV

Na wileńskim zamku, na Świętéj Dolinie,

Kiejstut siadł, i patrzy, kędy Neris płynie;

Patrzy, jak się głowy gór wkoło podnoszą;

Stary gród ojcowski ogląda z roskoszą627;