I wszyscy teraz poklasną654

Srogiéj śmierci zausznika;

I lud radośnie wykrzyka655.

Jeden Jagiełło w milczeniu,

Nie śmié nawet podnieść wzroku.

Mijają wieże zamkowe,

Mijają wały nad rzeką;

A wciąż tłum wrzeszczy szalony.

Wciąż Wojdyłło klnie Jagiełłę;

I Maria krok w krok za mężem,