Wojdyłło ducha wyzionął,
I piana z krwawéj paszczęki
Kłębiąc się, duszę wyniosła!
Spójrzała668 Maria, pobladła,
i nieruchoma, u drzewa,
Jęknąwszy, martwa upadła669.
— Taka jest zemsta Kiejstuta! —
Spójrzał, i nazad na zamek
Śpieszy, wieść każe Jagiełłę.
On smutny za nim się wlecze;