Tak mówił, a w głosie od płaczu mu drżało,

I oczy w starego jaśniejące wlepił,

Starą dłoń zatrzymał z uczuciem braterskiém.

A Hanul Nakiemna był starzec już siwy,

Olgierda dworzanin, Jagiełły druh z młodu,

Przyjaciel xiążęcia691, krwi jego i rodu.

Włos mu już się srébrzył, a jeszcze policzki

Jaśniały rumieńcem, i oczy pałały.

Na sobie miał czarne odzienie zszarzane692,

Nóż tylko za pasem, kij tylko okuty,