— Niech wnijdzie689 tu do mnie;

I podać mu wodę, podać mu róg złoty,

I placki, i mięso, i miodu krewskiego. —

Tak mówił; powstaje, sam do drzwi pośpiesza;

A w oczach nadzieja i radość raz piérwszy

Zabłysły; aż słudzy odmianie się dziwią.

Wszedł Hanul, i twarzą do ziemi przypada;

Jagiełło podnosi, za rękę go ciśnie690.

— Ty tutaj! — zawołał — ty tutaj! ty u mnie!

I cóż cię, mój stary, na Witebsk przygnało? —