— Swoje? — Jagiełło szydersko748 zawołał.

— Swoje! Po bracie jemu było rządzić.

Oddał ci Wilno, bo chciał. Z jego łaski

Tyś w niém utrzymał749. Odebrał, gdy żądał,

Gdy godnym rządów nie byłeś, mój bracie! —

— Próżne to słowa, próżno się śpieracie750.

Czas idzie marnie751. Niech rozejm ogłoszą.

Trzech braci kniazia zaręczą Kiejstuta,

Że się tu żadna nie osnuwa zdrada.

Chceli pokoju? niechaj do nas zjedzie,