Że sam się udusił,
Że gad go zjadliwy
Ukąsił w pierś nagą. —
Mówili, szeptali.
Dzień drugi upłynął,
A Kiejstut widocznie
Upadać już pocznie:
I głowę pochyla,
I oczy zamyka,
I, zda się, co chwila
Że sam się udusił,
Że gad go zjadliwy
Ukąsił w pierś nagą. —
Mówili, szeptali.
Dzień drugi upłynął,
A Kiejstut widocznie
Upadać już pocznie:
I głowę pochyla,
I oczy zamyka,
I, zda się, co chwila