A pierś mu męzką89 prawicą rozgrzewał;
Nosił jak orlę do łowów uczone,
Jako sokoła, co, gdy skrzydła wzrosną,
Spójrzy90 na ptastwa91 stada wylęknione
I puści na nie z źrenicą radośną92,
I pójdzie w górę bujać po obłokach;
Chował go, jako chowają ogary,
Którym krew lizać, mięso szarpać dają,
Aby, gdy przyjdą do lat, w zgrai staréj
Poszły, za starą nie zostały zgrają;