Wrzątek leje i kłody

Zrzuca. Wkrótce zabrakło

I kamieni, i wody.

Taran w bramy kołacze,

Wrota trzeszczą ugięte,

I żelazne okowy

Pospadały odcięte.

Strach załodze zamkowéj!

Ale noc czarna zrywa

Bój krwawy i szturm ciężki.