Mistrz do jutra odkłada.

Witold do wrót przybywa,

Po litewsku odzywa.

Próżno! — z murów zniknęli,

Słuchać nawet nie chcieli.

Noc oblężeni całą

W trwodze bez snu spędzili;

A zaledwie zadniało

Krzyżacy uderzyli,

Tłuką w wrota tarany,