Tłuką belki o ściany.

Wali się mur. Wyłomem

Wpada Witold z pogromem;

Za nim krzyżacka rzesza,

Ogień niosąc, pośpiesza.

Zewsząd się zamek pali,

Zewsząd Krzyżacy stoją;

Kogo mieczem oszczędzą,

Tego w płomień zapędzą.

I z trockiego zamczyska