Na cóś w granice litewskie się wpierał?

Sam się zadarłeś z sąsiady?

Ciągną Litwini w sandomierskie włości,

Ku Łyséj Górze zmierzają —

Już widny845 biały gmach na wysokości,

Do niego pędzą846 się zgrają.

I objął górę żywy łańcuch ludu.

Na górze w dzwony uderzą,

A mnichy, klęcząc, oczekując cudu,

Jeszcze w zagładę nie wierzą.