Biją we dzwony, chorągwie rozwito847,
Na przedzie świętego krzyża848
Część niesie starszy, złotą blachą krytą;
Tłum przed nią głowy uniża.
Mnich żegna pogan; ale zjadła849 tłuszcza
Bieży na bożych kapłanów,
I strzał tysiące z giętkich łuków puszcza,
We wrota bije z taranów.
A mnisi idą, pieśń piejąc850 pobożną,
Ciągle w cud wielki ufają,