— Śmierć moja blizka881 — rzekł im, gdy wrócili. —

Czuję ją — idzie; a ojciec nasz miły,

Franciszek święty, co mi dodał siły

Dowieść to nędzne, grzeszne moje życie

Aż do téj chwili, do chwili szczęśliwéj,

Przez usta moje objawia wam dziwy,

O jakich, bracia, jeszcze nie marzycie.

Słuchajcie, bracia! Jam w Polsce zabrany;

Pogańska tłuszcza do granic mnie wlekła;

Lecz błogosławię męczeńskie kajdany,