Swoje mu szczęście przelejcie.

Odwagę sercu natchnijcie,

Głowę jasnym, jak korona,

Otoczcie wieńcem rozumu —

Niech świeci polskiemu światu

Niezgasła i niezaćmiona.


Słońce powstało jasne, choć zimowe,

Promienie sieje po śniegu całunach,

We złoto wieże kościołów ubiera,