Przy dzwonów dźwiękach, przy ludu okrzykach,
Ciągną orszaki prosto do Wawelu.
Tam już królowa, w polskich panów gronie,
Xiążąt Mazowsza, Szlązka980, Oleśnicy,
Piękna jak anioł, a jak posąg blada,
Czeka Jagiełły: i słyszy — jéj ucha
Coraz to bliżéj i jazdy tętnienie,
I ludu krzyki, i wozów skrzypienie.
Cisza nareście981 — u zamku stanęli.