A za jednego, tysiąc dali Lachy,

Boga i mnichów, panów i niewolę!


Litwo przesławna! gdzie dni twojéj sławy?

Zgasły! I zaszło słońce dnia twojego,

Co w Rusi, w Polsce, nad morzami dwiema1013,

Świeciło twoim zwycięztwóm1014 krwią zlanym!

Czemu ojcowie z mogił nie powstali?

Czemu ze Wschodniéj nie przybiegli Ziemi

Wypędzić zdrajcę, co sprzedał swą wiarę,