Wyście mi synów w Królewcu otruli.

Jam, mszcząc ich śmierci1091, Jagielle przebaczył.

Jagiełło Wilno Skirgielle oddaje,

Litwę na ręce plugawe powierza,

Mnie kark uginać każe przed tym źwierzem!

Ja znowu do was przychodzę z przymierzem.

Chcecie? nie chcecie? Słowo — rzecz skończona.

Kłamstwa nie cierpię. Mów mi prawdę gorzką,

A mów otwarcie. Jakem wszedł, wychodzę,

I wasze zamki popalę po drodze. —