Sam na mych braci czele wyjdę w pole. —

— A teraz, mistrzu, wyznacz zamek który,

Gdzie bym bezpieczny mógł przebywać z memi.

Mnie już nie siedzieć na litewskiéj ziemi!

Żonę, rodzinę, na zakład1098 ci daję. —

Mistrz w oczy spójrzał1099. — Sam wybieraj, xiążę!

Lecz pomnij, kto się raz z Zakonem zwiąże,

Zerwie umowę, Zakon raz przebaczy;

Za drugą zdradę zapłaci swą głową. —

XLIV